Z życia dworu

Hubertus 2012

15 listopad 2012

Hubertus - święto myśliwych, ale u nas koniarzy przede wszystkim.
Jak co roku, już od lat kilku gonitwy odbyły się na hubertusowej łące - miejscu pięknym i dla nas szczególnym, - bo to tu na tym wyjątkowym skrawku bieszczadzkich łąk, zakiełkował pomysł o zmianie radykalnej naszego życia.... (Listopad 2004).
Naszą stajnię - Carpatica - reprezentował westowo-klasyczny tandem Tuńczyków, Piotr i Dominika.
Pomna Hubertusa z oświadczynami sprzed 3 lat -kategorycznie (jak mi się wydawało) zabroniłam moim łapania lisa!!!!
Tradycyjnie Hubertus był podzielony na 3 części - „szukany", kłusowany i gonitwa. W „szukanym" Gypsy „dosiadł" nasz Mikołaj, ale nie był zbyt zainteresowany szukaniem lisa - chyba jeszcze nie bardzo rozumiał, o co kaman ...
Tę konkurencję wygrała Maja Szopińska (lat 10). Kłusowany to trudna konkurencja gdyż zarówno „lis" jak i goniący go jeźdźcy poruszają się tylko kłusem. Wygląda to dość interesująco.... :). Tę partię bezkonkurencyjnie rozegrał Krzysiek Francuz (wiek nieważny :)).
No i „nadejszła wielkopomna chwila..." - gonitwa.
„Lis" Artur Maciejewski był rewelacyjny! Ułańska fantazja Maciejaka udzieliła się chyba wszystkim. Oj działo się działo... Nie jeden koń zobaczył tylne podkówki Gypsy... nie jeden jeździec oglądał swego konia z tzw. żabiej perspektywy. Ale to wszystko tylko dodawało dramaturgii. 35 koni w pełnym galopie - bezcenne.
Ponieważ jednak wszystko się kiedyś kończy, lisa dopadnięto, kitę wyrwano i ... przyszłoroczną gonitwę oraz imprezy towarzyszące organizować będziemy my - Tuńczyki i nasza stajnia Carpatica. Aż mi w duszy jęknęło....
Piotr zakończył tegoroczny sezon jeździecki 2012 z przytupem - 1000 km w siodle i lis - wisienka na torcie.
Współudział Dominiki w spisku był oczywisty i z góry zaplanowany...
 Ale tak naprawdę byłam z nich dumna, bo w tym roku złapanie lisa wymagało brawury, ale przede wszystkim bardzo dużych umiejętności zarówno od jeźdźca jak i konia, a nasza Gypsy, mimo, że tylko trochę ładniejsza od kozy, ma w sobie to coś...
No i muszę też przyznać, że z ogromną przyjemnością i dumą patrzyłam na mój tandem podczas rundy honorowej (tańczący z wilkami w wykonaniu Dominiki).
Choć dekorację śledziłam już z lekkim niepokojem, bo tandem zastąpił tercet. Mikołaj uradowany „wskoczył „ na Gypsy, a to daje 3 do 1.
Chyba czas się przyzwyczaić, że w końskim temacie mam od dawna przegwizdane :).

Pierwszy Hubertus Mikołaja

Stajnia Carpatica

No i co sie dziwisz :)

Dominika i ja graliśmy razem

Moment złapania lisa

Zwycięstwo razem z Dominiką

Dominika bardzo mi pomogła

Dzieki Dominice zdobyłem lisa

Runda honorowa

Marchewka :)




Podziel się™ z nami swoją… opinią…!

----
Hubertus 2012 - 15 listopad 2012
II bieszczadzki zlot MX-5 Klu... - 30 wrzesień 2012
Nowi mieszkańcy Sosnowego Dworu. - 30 wrzesień 2012
Warsztaty plastyczne dla dzieci. - 26 wrzesień 2012
"Pytelowy Anioł" - 26 wrzesień 2012
Sezon na rydze rozpoczęty !!! - 20 wrzesień 2012
Marzenie każdego grzybiarza - 11 sierpień 2012
Zima 6-lecia - 06 marzec 2012
Sylwester 2011/2012 - 09 luty 2012
Świeta Bożego Narodzenia 2011 - 09 luty 2012
09 luty 2012 - Wi-Fi w Sosnowym Dworze
25 styczeń 2012 - FB w zakładce "Z życia dworu"
16 styczeń 2012 - Łukasz Stokowski - odkrycie !!!
12 styczeń 2012 - Z naszej Księgi Gości - Józe...
11 styczeń 2012 - Ślub Alicji i Aleksandra
07 styczeń 2012 - Zakończenie sezonu w stajni C...
07 styczeń 2012 - Pierwsze prace Dominiki - lit...
07 styczeń 2012 - Pierwsze osiągnięcie Hani Klosa
07 styczeń 2012 - Wyprawa do Krywego

----

Copyright © 2006-2009 SOSNOWY DWÓR. Wszystkie fotografie w serwisie objęte są ochroną prawną
na podstawie Ustawy o prawie autorskim i nie mogą być publikowane i kopiowane bez pisemnej zgody autora