Atrakcje

Szlaki piesze rozpoczynające się w Sosnowym Dworze

Cisna - Małe Jasło - Jasło - Okrąglik - Fereczata - Smerek (wieś)

Wyruszamy z centrum Cisnej. Kierując się na parking pod drink-barem "Siekierezada", mijamy go oraz znajdująca się obok galerię "Czarny kot" i dróżką w dół docieramy w pobliże mostu kolejki wąskotorowej nad rzeką Solinką. Tu łapiemy wyraźnie już oznakowany czerwony szlak i przechodzimy nim most.

Zaraz za mostem szlak skręca w prawo, biegnąc stromą skarpą nad brzegiem Solinki. Po chwili przecinamy wpadający tu potok i zagłębiamy się w las. Teraz idąc lekko pod górę po kilkunastu minutach docieramy do miejsca katastrofy śmigłowca. Znajduje się ono po lewej stronie szlaku, ok. 20m od ścieżki. W miejscu katastrofy gdzie 10 stycznia 1991 roku rozbił się śmigłowiec ekipy popularnego programu "997", znajduje się obelisk z nazwiskami osób, które zginęły w tym wypadku. W czasie pełnienia obowiązków służbowych zginęło tego tragicznego dnia 10 osób.
Podchodzimy jeszcze kawałek do góry i osiągamy stokówkę, biegnącą z Majdanu. Zakręt szlaku sugeruje skręt w lewo, co należy uczynić. Po 100m szlak ponownie wchodzi do lasu, odbijając w prawo. Zaczynamy teraz dość intensywne podejście. Jest to najbardziej męczące i najdłuższe podejście na całej trasie. Ścieżka pnie się stromo do góry, pośród bieszczadzkiego lasu.
Przechodzimy przez zalesione szczyty Rożków (943m n.p.m) oraz Worwosokiej. Podejście staje się łagodniejsze. Po kolejnych kilkunastu minutach wychodzimy z lasu na polanę podszytą borowiną i krzakami malin. Ostatnie metry po odkrytym terenie i stajemy na Małym Jaśle (1102m n.p.m). Przy dobrej widzialności roztaczają się stad całkiem przyjemne panoramy - widać m.in. Smerek oraz Połoninę Wetlińską, a także masyw Hyrlatej. Przed nami, na trasie szlaku zalesiony szczyt Szczawnika (1098m n.p.m), który za chwilę pokonamy.
Podchodzimy pod Szczawnik początkowo rozległą łąką, a wkrótce zagłębiamy się między drzewa, gdzie znajduje się dość szeroka ścieżka leśna. Szlak jest dobrze oznakowany, teren bywa błotnisty przez większą część sezonu turystycznego. Po wejściu na Szczawnik rozpoczynamy zejście w kierunku Jasła. Oczywiście zejście tylko w pierwszej fazie, gdyż pod samo Jasło, czekać na nas będzie solidny marsz pod górę. Teren odkryty.
Jasło (1153m n.p.m) - najwyższy punkt naszej wyprawy, który powinniśmy osiągnać po ok. 3-3½ h od wyjścia z Cisnej. 50m od szlaku widać drewnianą wieżę geodezyjną, warto tam podejść, wyłonią się lepsze widoki w kierunku północnym. Jasło jest doskonałym punktem widokowym, mamy stąd panoramy na wszystkie strony, także na teren Słowacji.
Opuszczamy Jasło, trzymając się czerwonego szlaku. Schodzimy teraz początkowo przez łąkę, następnie przez las. Po obu stronach ścieżki widoczne są pozostałości z I wojny światowej w postaci dawnych okopów i umocnień. W 30 minut od wyruszenia z Jasła (wg tabliczek na szlaku: ¾ h) docieramy na szczyt Okrąglika (1101m n.p.m), przy słupku granicznym nr 1/29. Okrąglik jest dobrym punktem widokowym w kierunku południowych, na słowacką dolinę rzeki Cirochy i wzgórza w głębi. Pozostała część Okrąglika jest zalesiona. Nasz szlak, zbiega się tu z niebieskim szlakiem granicznym, który wpada tu od Łupkowa i kieruje się przez Rabią Skałę i Kremenaros do Ustrzyk Górnych.
Schodząc z Okrąglika początkowo poruszamy się zarówno szlakiem czerwonym, jaki niebieskim, gdyż biegną na tym odcinku równolegle. Po 15 minutach docieramy do słupka granicznego nr 1/28. Tu rozstajemy się ze szlakiem niebieskim, który biegnie prosto. My odbijamy lekko w lewo i po chwili wchodzimy do lasu. Idąc cały czas lasem, mijamy punkt pomiarowy, który znajduje się z lewej strony ścieżki. Na niewielkim "kopczyku" znajduje się wkopany tu betonowy słupek z żelazną tabliczką i napisem "Punkt pomiarowy, G II, AD 9025". Nadal schodzimy.
Po wyjściu z lasu, pozostaje podejście pod Fereczatą. Nie jest zbyt męczące i po krótkim czasie osiągamy jej szczyt: 1102m n.p.m. Fereczatą również jest dobrym punktem widokowym - napatrzmy się, bo za chwilę wejdziemy do lasu i wyjdziemy z niego dopiero przed samym Smrekiem. Teraz pozostało już tylko zejście. Momentami bardzo strome, szczególnie na ostatnim odcinku przez drogą stokową. Stokówkę, na którą wchodzimy, raz już przecinaliśmy - na samym początku wyprawy - jest to ta sama droga biegnąca z Majdanu. Uwaga na zakręty szlaku: wychodząc z lasu skręcamy na stokówkę w lewo, a po 5 minutach schodzimy z niej w prawo. Pozostał ostatni, dość krótki odcinek przez las. Teren jest tu dośc błotnisty, nawet, gdy padało kilka dni wcześniej.
Wychodzimy na odkryty teren. Przed nami widoczna wieś Smerek oraz wznoszący się za nią szczyt o tej samej nazwie. Schodząc mijamy po lewej stronie bazę namiotową "Wideta". Poznamy ją po charakterystycznej bramie oraz tabliczce z napisem. Przez rozległe łąki zbliżamy się do wsi. Bardzo ładne widoki we wszystkich kierunkach. Po 30 minutach od wyjścia z lasu docieramy na "asfalt" w Smereku w okolicy sklepu spożywczego i przystanku PKS, pokonując ostatnie metry wzdłuż potoku zwanego Niedźwiedzi.
Trasa jest bardzo przyjemna, widokowa, warto ją przejść - bez względu na to w którym kierunku. Idąc odwrotnie czas przejścia oraz ilość podejść/zejść, są bardzo zbliżone.

Czasy przejść:
- szlakiem czerwonym (Główny Szlak Beskidzki).

  • Cisna - Jasło, 3½ h,
  • Jasło - Okrąglik, ok. ½ h,
  • Okrąglik - Smerek (wieś), ok. 2½ h.

Razem: ok. 6½ h, odwrotnie: ok. 5¾ h.

Opracował: Piotr Szechyński



Copyright © 2006-2009 SOSNOWY DWÓR. Wszystkie fotografie w serwisie objęte są ochroną prawną
na podstawie Ustawy o prawie autorskim i nie mogą być publikowane i kopiowane bez pisemnej zgody autora